imaginepr.pl

12 September
Wiktor Orzeł

Konferencje prasowe odchodzą do lamusa?

Konferencje prasowe odchodzą do lamusa?
Jak rozwój nowych mediów wpłynął na organizację konferencji prasowych? Czy możemy mówić o zmierzchu tej formy komunikacji?
Jeszcze całkiem niedawno, gdy Internet powoli rozpędzał się po kablach, a w większości wypadków, aby o czymś napisać, trzeba było pofatygować się na spotkanie „analogowo”, już samo zwołanie konferencji prasowej dawało szansę na medialny sukces. Sale pękały w szwach, a ilość „wyprodukowanych” newsów pokonferencyjnych stała zawsze na wysokim poziomie. Dziennikarz miał czas na spokojnie wypić kawę i napisać artykuł, który na drugi dzień ukazywał się w mediach. A teraz? Jak rozwój nowych mediów wpłynął na organizację konferencji prasowych? Czy możemy mówić o zmierzchu tej formy komunikacji?

Cięcia w redakcjach, pogoń za atrakcyjnym tematem, ciągły pośpiech, niespotykana nigdy wcześniej skala szybkości przepływu informacji, sprawiają, że o wiele łatwiej zorganizować konferencję, która skończy się totalną klapą. Dziennikarze mają coraz mniej czasu tego typu spotkania, tym bardziej jeśli gotowy materiał mogą dostać na maila. Nowoczesny odbiorca jest wybredny, a na dziennikarzach cały czas wywierana jest presja, aby ich newsy i artykuły były jak najlepiej „klikalne”.

Jest jednak stanowczo za wcześnie, żeby mówić o kresie, czy też zmierzchu klasycznych konferencji. Wręcz przeciwnie – jeśli będziemy umieli dostosować się do oczekiwań „mobilnego” odbiorcy, skutecznie wykorzystać nowe technologie, to możemy w łatwy (choć nie zawsze tani) sposób zwiększyć audytorium i medialny zasięg.

Co zrobić, żeby zwabić do siebie dziennikarzy? Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw zdefiniować przynajmniej kilka cech nowoczesnego dziennikarza.
Dziennikarz nie jest leniwy. Nie przychodzi na konferencję, dlatego, że mu się nie chce. Dziennikarz kalkuluje; „zostanę w redakcji trzy godziny dłużej i napiszę przez ten czas dwa artykuły”.

Dziennikarz nie jest roztargniony. Jeśli już przyszedł na konferencję i cały czas stuka w klawiaturę laptopa, to znaczy, że za kilka minut w sieci pojawi się coverage z konferencji.

Nawet jeśli lokalizacja spotkania jest dogodna i mniej więcej optymalna dla wszystkich zaproszonych gości, to jeśli news, którego chcemy sprzedać nie zaciekawi dziennikarzy, możemy jedynie pomarzyć o tym, żeby zjawili się na konferencji. Może się także zdarzyć, że mimo atrakcyjnej oferty konferencyjnej frekwencja nadal będzie mizerna.

Najważniejsze pytanie, na jakie należy sobie odpowiedzieć: "czy mój news jest wystarczająco atrakcyjny, żeby zorganizować konferencję prasową? czy może lepiej poprowadzić działania media relations?".
Jeśli uznamy, że briefing prasowy to najlepszy sposób na publicity to powinniśmy:
- dopasować termin konferencji, aby był jak najmniej konkurencyjny w odniesieniu do innych wydarzeń, najlepiej, żeby łączył się tematycznie z wpisanymi w kalendarz wydarzeniami, np. pierwszy dzień wiosny czy dzień kobiet,
- wybrać miejsce, pasujące do tematu konferencji i z dogodnym dojazdem,
- zaprosić wartościowych ekspertów, dla których warto będzie się pojawić i poświęcić godzinę cennego czasu.
- sprawdzić aktualność list mailingowych i zaproszonych dziennikarzy (rotacja kadr jest dość duża), przygotować wysyłkę kreatywną - im bardziej kreatywny pomysł, tym większa szansa, że zainteresujemy dziennikarza,
- przygotować atrakcyjne materiały informacyjne w wersji elektronicznej (zarówno te przed, jak i pokonferencyjne),
- proponować konkretnym dziennikarzom tematy na wyłączność.
Warto także pomyśleć o przeprowadzeniu transmisji online. Dzięki streamingowi możemy znacznie rozszerzyć grono naszych odbiorców – a przede wszystkim – dotrzeć do konkretnej grupy docelowej, zainteresowanej tematem, ale nie na tyle zdeterminowanej, aby pojawić się na konferencji. Tym samym zmienia się drastycznie pojęcie „sukcesu” mediowego w przypadku konferencji prasowej.

Jednak zdecydowanie skuteczniejsze od jednorazowej akcji konferencyjnej są jednak szeroko pojęte media relations. Prowadząc długofalową współpracę z konkretnymi dziennikarzami, którzy widzą w nas partnera, a nie nękającego nudnymi newsami PRowca, mamy szansę osiągnąć zamierzony cel. Materiał szyty na miarę konkretnego medium - to zdecydowanie klucz do sukcesu.
Wczytuje komentarze

Newsletter

Zapisz się

zamknij Wyślij

Kontakt

Grzegorz Miłkowski

tel. +48 609 349 349

g.milkowski@imaginepr.pl
RSS